Nie robisz peelingu, bo masz skórę naczyniową? BŁĄD!

, , ,

Urlop, urlop i po urlopie!

Było krótko, ale bardzo intensywnie , a jak tam u Was? 🙂

Urlopik już za wami? A może jesteście jeszcze przed?

Tak czy siak, cellulitem trzeba się zająć! Zgodzicie się ze mną? 🙂

Te z Was, które zapisały się na mój NEWSLETTER dostały kilka dni temu takiego szybkiego maila, w którym doradzam jednej z Czytelniczek odnośnie peelingu. Obiecałam, że jak wrócę z urlopu napiszę o tym artykuł, słowa więc dotrzymuję.

Na początek zapytam was, czy robicie peelingi?

Czy peelignujecie się regularnie?

Czy w swojej walce z cellulitem pomijacie ten krok?

Jeśli przynajmniej dwa razy w tygodniu robicie swojej skórze masaż peelingiem to BRAWO dla was!

Jeśli pomijacie ten krok w pielęgnacji ciała to robicie błąd i to wielki.

Dlaczego? Już tłumaczę.

 

Skóra składa się z trzech warstw:

Naskórka

Skóry właściwej

Tkanki podskórnej

Naskórek to zewnętrza warstwa skóry, która pełni funkcję ochronną i odpowiada za wchłanianie substancji odżywczych.

Skóra właściwa jest tuż pod naskórkiem znajdują się w niej różnego rodzaju receptory, nerwy, naczynia krwionośne, gruczoły potowe.

Tkanka podskórna natomiast znajduje się poniżej i to w niej właśnie znajdują się komórki tłuszczowe.

Wszystkie warstwy chociaż jest to niewidoczne dla ludzkiego oka, są ze sobą ściśle powiązane i że tak powiem „współpracują ze sobą”. Jeśli wykonujemy peeling ścieramy wierzchnią warstwę – naskórek, dzięki czemu otwierają się pory przez które wnikają substancje odżywcze, które są przekazywane dalej do organizmu. To raz! Dwa – to robiąc peeling pobudzamy krążenie, rozbijamy tkankę podskórną, co bardzo pomaga w likwidacji cellulitu. A po trzecie – nie wiem czy wiecie, ale dzięki regularnym peelingom skóra wygląda młodziej nawet o kilka lat!

Jak myślicie dlaczego wszystkie bogate babeczki wyglądają tak młodo mimo podeszłego wieku? Fakt – niektóre robią sobie liftingi i jakieś tam inne drogie zabiegi, ale głównie na twarz, a co z ciałem? Czemu ich ciała wyglądają tak jędrnie? Wszystko dzięki peelingom i masażom. Takie kobitki, które opływają w luksusy często chodzą za zabiegi i masaże, albo wręcz mają swoich masażystów. Mam dwie koleżanki, które nie pracują, bo mają bogatych mężów i wierzcie mi – latają 3 razy w tygodniu do masażystów, właśnie dlatego żeby utrzymać młody wygląd swojej skóry.

Ja sama też nie wyobrażam sobie bym nie masowała skóry, bym nie robiła sobie co drugi dzień peelingu. Bez peelingu i masażu nigdy nie pozbyłabym się cellulitu!

No dobra, a co ze skórą alergiczną, naczyniową – zapytacie. Czy taka skóra nie będzie zbyt podrażniona po tak inwazyjnym zabiegu jakim jest peeling?

Będzie. Ale to nie jest powód żeby rezygnować z peeligu. Są różne sposoby na peeling przy skórze wrażliwej.

  1. Możecie stosować peelingi z kawy i oliwki. Są naturalne i niedrogie – jeśli pijecie kawę 🙂 Tylko jeśli robicie taki kawowy peeling pamiętajcie, by potem nakładać na skórę bardzo dużo kremu nawilżającego, bo ten peeling może wysuszyć mocno skórę.
  2. Możecie stosować peelingi enzymatyczne. Jednak takie peelingi są z kolei zwykle mocno nasycone konserwantami i sztucznymi substancjami – także uważajcie na takie kosmetyki. Ja na przykład na początku kupowałam różne peelingi w drogeriach, ale jednak uczulały moją skórę.
  3. Możecie stosować peelingi naturalne z wyższej półki. Ja ostatnio bardzo lubię scrub do ciała z kolagenem. Jest genialny! Bosko pachnie, nie uczula bo jest jak najbardziej naturalny i co najważniejsze dla mnie – nie wysusza skóry! Po peelingu tym scrubem nie muszę już ani natłuszczać skóry, ani wklepywać w nią żadnych kremów nawilżających.. jak dla mnie to jest super! Poza tym ten scrub tak bosko pachnie, że wymiękam! 😉

 

Czym się różni ten scrub od innych peelingów?

Scrub do ciała

SCRUB DO CIAŁA Z KOLAGENEM  zawiera kryształki cukru zatopione w dwóch rodzajach olejów: arganowym i słonecznikowym. Zawiera substancje aktywne takie jak: Fukus Vesiculosus, bluszcz, guarana, gorzka pomarańcza, rozmaryn, olej arganowy, olej słonecznikowy, masło shea (karite), alantoina, kolagen, witamina E. Już po jednym zabiegu skóra odzyskuje blask. Jest zmysłowo miękka i aksamitna, a także delikatnie rozświetlona.

Gdzie kupić ten scrub? W internecie rzecz jasna 🙂 W normalnym sklepie go nie kupicie. Ja swój kupiłam TUTAJ.

Mam nadzieję, że teraz już rozumiecie jak ważne jest stosowanie peelingu jeśli chcecie nie mieć cellulitu. I nie przejmujcie się jeśli efektów nie widać od razu. Nie przejmujcie się jeśli macie skórę naczyniową! Jak widzicie są na to rozwiązania 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *