Cellulit, a ciąża

,

Cellulit w ciąży wydaje się problemem nie do rozwiązania? Nie ma takich problemów, których nie dałoby się rozwiązać. Zawsze znajdzie się sposób by sobie poradzić, nawet z cellulitem w ciąży. Dziś opowiem wam jak sobie poradziłam z cellulitem, kiedy byłam w ciąży. Zapraszam do czytania i komentowania, ciekawa jestem jakie są wasze sposoby 🙂

Kiedy zobaczyłam upragnione dwie kreseczki na teście ciążowym to był najpiękniejszy dzień w moim życiu. Na początku nie mogłam w to uwierzyć, była radość, były łzy szczęścia a zaraz potem pojawił się strach. Ja wiem, że to może głupio zabrzmieć, ale myślę, że każda z was, która już to przeżyła powinna mnie zrozumieć. Cieszyłam się, że będę mamą, ale jednocześnie obawiałam się o swoje ciało. Przecież byłam w samym środku diety! Właśnie zaczynałam pozbywać się zbędnych kilogramów i tego wstrętnego cellulitu, aż tu nagle taka zmiana mnie czekała. Przyznam, że trochę się z początku załamałam. Pomyślałam sobie, że te dwa miesiące walki o piękne, jędrne ciało poszło na marne. Wszystko to co wypracowałam ciężką dietą i ćwiczeniami, wszystkie te kosmetyki w które zainwestowałam trochę pieniędzy miały się zmarnować!!??

baby-22079_640 (1)

No niestety, ciąża ma to do siebie, ze przybiera się na wadze, a skóra (szczególnie na brzuchu) będzie się rozciągać. Co teraz?? Siąść i płakać? Z jednej strony cieszyć się rosnącym pod sercem maluszkiem, a z drugiej żałować, że po urodzeniu wrócę do punktu wyjścia? Nic z tych rzeczy! Trzeba po prostu znaleźć sposób, który nie będzie szkodził maluszkowi, a jednocześnie pozwoli na walkę z cellulitem że tak powiem ciążowym! I ja takie sposoby znalazłam!

Wiadomo, że ciąża wywołuje burzę hormonów. Ciało kobiety zaczyna się zmieniać. W tkance podskórnej zaczynają się pojawiać mini obrzęki, pojawia się ucisk na sąsiednie tkanki i przez to osłabia się krążenie i dotlenienie komórek. To wszystko sprawia, że pod skórą coraz chętniej gromadzi się tkanka tłuszczowa, której nadmiar z czasem staje się cellulitem. W ciąży kobieta przybiera na wadze, to normalne. Niektóre z nas tyją szybciej, inne wolniej. Są kobiety, które w ciąży przybierają zaledwie kilka kilogramów, inne nawet kilkanaście. Wiecie co jest w tym przybieraniu na wadze najgorsze? To, że wiele z nas zmienia swoje myślenie, wydaje nam się, że nie możemy sobie odmawiać jedzenia, bo musimy jeść „za dwóch”. To nieprawda! Nie musimy jeść ” za dwóch”, ale „dla dwóch” – a to naprawdę wielka różnica! Organizm kobiety jest tak doskonale wymyślony, że nawet jeśli dostarczymy mu za mało pożywienia, dziecko nie głoduje – uwierzcie mi. Inaczej te wszystkie matki, których nie stać na rarytaski, nigdy nie donosiłyby ciąży, a przecież rodzą piękne zdrowe dzieci.

W takim razie jak sobie radzić z cellulitem w ciąży?

Ja postawiłam na kosmetyki, oczywiście trzeba wiedzieć jakie, by nie zrobić sobie krzywdy! Ja wiem jakie i zaraz wam powiem 🙂

W ciąży trzeba być szczególnie ostrożnym, dotyczy to zarówno pożywienia jak i stosowanych kosmetyków. Dlatego warto znać te, które nie będą nam szkodzić, a będą pomagać. Dziś przedstawię wam moje cztery bezpieczne i jednocześnie super działające na cellulit kosmetyki naturalne.

Po pierwsze kolagen

c38ad7c9c6b249861bcb337fcd73886d

Ja polecam Kolagen Naturalny SILVER Ten produkt jest w 100% bezpieczny dla kobiet w ciąży. Kolagen Silver jest tak wszechstronnym kosmetykiem, że na dzień dzisiejszy pielęgnacji skóry bez niego sobie nie wyobrażam. Doskonale działa na tkankę łączną i wszelkiego rodzaju problemy skórne. Nie tylko wspomaga leczenie cellulitu, ale także minimalizuje powstawanie rozstępów, które w ciąży często są nieuniknione. Dlaczego używam kolagenu w ciąży? Bo specyfik ten odbudowuje włókna kolagenowe i zmniejsza uczucie napięcia skóry. Dostarcza w bezpieczny sposób tego co skórze w ciąży najbardziej brakuje. Dobrego jakościowo i w odpowiedniej ilości kolagenu. Oczywiście pewnie zaraz w komentarzach przeczytam że kolagen ma zbyt dużą masę cząsteczkową by przeniknąć przez skórę. I że „kity” próbuję ludziom wciskać 🙂 Ale nie oszukujmy się – większość z nas specami od procesów biochemicznych nie jest. A dla większości pisze się posty na blogach – nie super znających się na temacie biologów. I pisząc dla większości – mogę uprościć i upraszczam. Z grubsza wygląda to tak – że kolagen ten po zetknięciu się ze skórą rozpada się na aminokwasy – a te już są w stanie przeniknąć przez skórę – i wspomóc, a nawet przyspieszyć syntezę kolagenu w naszej skórze. A dla tych bardziej obeznanych z tematem musiałabym napisać na przykład coś takiego „smarując się kolagenem aktywnym sprawiasz, że aminokwasy z produktów jego rozpadu, stwarzają środowisko sprzyjające keratynocytom do zwiększania ilości cytokin, które z kolei pobudzają fibroblasty do namnażania się i produkcji kolagenu decydującego o kondycji skóry”.

Oprócz kolagenu polecam także olejki: arganowy, macadamia i z kiełków pszenicy.

Olejki bardzo lubię stosować na co dzień i to nie tylko w celach leczniczych. Uważam, że są o niebo lepsze od tych wszystkich kremów, doskonale nawilżają, nie uczulają i są produktami naturalnymi, a więc mają wszystko co najlepsze! Teraz podam wam najlepsze właściwości moich ulubionych olejków.

Olejek arganowy

706feb8909a62e69e13f98b95231febb

 * chroni skórę przed skutkami zmiany powłoki skórnej

* zawiera antyoksydanty, które neutralizują działanie wolnych rodników

* wygładza skórę i likwiduje uczucie swędzenia i pieczenia piersi (gdy piersi rosną w ciąży potrafią się pojawiać takie właśnie dolegliwości)

* masaże olejkiem likwidują cellulit i sprawiają, że skóra jest nawilżona, a więc jest mniejsze prawdopodobieństwo na wystąpienie rozstępów po ciąży

Używaj olejku arganowego po każdej kąpieli i masuj nim codziennie brzuch, pośladki, uda i piersi, a na pewno cellulit w ciąży nie będzie ci groził, że już nie wspomnę o rozstępach. Tak więc jak widać – warto! 🙂

Olejek macadamia

ebd6da136eb70a358bf9f190ced4e702

Olejek macadamia to prawdziwy cud natury! Zawiera ogrom witamin: A, B1, B2, B3, E, lecytynę, fenole i wiele składników mineralnych. Poza tym w składzie olejku znajduje się: olej palmitynowy i oleinowy. Dzięki tym wszystkim składnikom olejek macadamia pomaga skórze utrzymać prawidłowe nawilżenie przez długi czas. Natomiast dzięki obecności kwasów omega olejek macadamia regeneruje skórę i buduje barierę lipidową. Mało? No to jeszcze na koniec mały smaczek: olej macadamia zawiera skwalen, który jest naturalnym przeciwutleniaczem. Ja w olejku macadamia najbardziej lubię to, że mimo tego, że jest tłusty nie zostaje długo na skórze, bo doskonale się wchłania.

Olejek z kiełków pszenicy

Oponiajcy_procesy_starzenia_si_skory_Olej_z_kiekow_pszenicy_100_BingoSpa_100_ml

Kolejny świetny olejek dla kobiet w ciąży. Olejek z kiełków pszenicy to bogactwo witamin: A, B, C, D, zawiera także karoteny, fitosterole, fosfolipidy, fitoestrogeny. Dzięki fitoestrogenom olejek uzupełnia niedobory hormonalne, które zdarzają się także w ciąży. Co ma sobie jeszcze ten olejek, co sprawia że tak mocno go polubiłam? Nienasycone kwasy tłuszczowe, które doskonale uzupełniają niedobory w naszej diecie. Dzięki nim również nie musimy się martwić o nasz cholesterol. Także drogie przyszłe mamy smarujmy się olejkiem z kiełków pszenicy i uzupełniajmy niedobory witaminowe!

Na koniec coś wam jeszcze podpowiem fajnego 🙂

Wiecie kiedy najlepiej mi się chudło? Zaraz po urodzeniu dziecka! 🙂

Dlaczego?

A to dlatego, że świeżo upieczona mama, która karmi piersią musi przestrzegać diety. Na początku musimy unikać potraw smażonych, mocno solonych czy pikantnych… przecież wszystko co zjesz przekazujesz wraz z pokarmem swojemu maluchowi, a więc motywacja jest niezła! Ja przybrałam będąc w ciąży kilka ładnych kilogramów, ale po odstawieniu dziecka od piersi okazało się, że schudłam. Jest takie stare powiedzenie jeszcze z czasów naszych babć, że dziecko wysysa wraz z mlekiem matki cały ten nagromadzony podczas ciąży tłuszcz i chyba coś w tym jest, bo u mnie właśnie tak było! Dlatego nie martwcie się jeśli się okaże, że ciąża przerwała waszą walkę z cellulitem, bo wkrótce się okaże, że cellulit w ciąży sam zniknął 😉


Jeśli chcesz się pozbyć cellulitu zapisz się na mój NEWSLETTER
Wiem o cellulicie wszystko i  chętnie podam Ci 1001 sposobów, które pomogą Ci się go pozbyć!

Jeśli spodobał ci się ten artykuł – udostępnij go! 🙂

6 komentarzy


  1. // Odpowiedz

    Cześć! Ja też jestem w trakcie diety, a w 2016 wychodzę za mąż i chce zepsuć rodzinę :-). Już na zapas się martwię co stanie się z moim ciałem, się myślę, że kremy w czymś pomogą a potem zdrowa dieta:-) pozdrawiam


  2. // Odpowiedz

    bardzo interesujacy wpis i bardzo dokładny, konkretny 🙂 właśnie dlatego lubię zaglądać na tego bloga 🙂 pozdrawiam serdecznie i dzięki za rady 🙂


  3. // Odpowiedz

    ja znam po prostu zabiegi, które wspomagają walkę z cellulitem 🙂 jest ich mnóstwo i dodatkowo opróćz tego, że walczą z naszą skórą to jeszcze relaksują także dla kobiet w ciąży chyba to jest dość ważne 🙂 każdemu polecam takie przyjemności, a w domu oczywiście domowe sposoby i olejki jak najbardziej też 🙂


  4. // Odpowiedz

    Olejek arganowy super działa na skórę. Także podpisuję sie pod opinią rękami i nogami 🙂


  5. // Odpowiedz

    Przede wszystkim tak jak piszesz olejki. Mogą zdziałać cuda, szczególnie jak się je odpowiednio dobierze i będzie regularnie stosować. Przy cellulicie najważniejsze są masaże i pobudzenie skóry do pracy. Dlatego tak ważne jest aby masować się regularnie najlepiej specjalnymi gąbkami albo drewnianymi masażerami. Oczywiście mówimy tutaj o nogach, boczkach i pupie nie o brzuchu. Tutaj tylko olejki i masaże ręczne, delikatne 🙂


  6. // Odpowiedz

    Ja w terapii antycellulitowej stosuje olejek grapefruitowy oraz masaż bańka chińską. Efekty są choć u każdej osoby inne. Niestety ale każda z nas ma inny rodzaj cellulitu a także i jego intensywność występowania. Warto jednak próbować. Nojgorzej jest odpuścić. Wtedy nigdy się go nie pozbędziemy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *