Rób zakupy z kodami rabatowymi

, ,

Kobiety uwielbiają robić zakupy. Oczywiście nie można uogólniać, bo są tacy mężczyźni, którzy także kochają zakupy, ale jednak kobiety kochają bardziej…

Poza tym kobietom kupowanie przychodzi łatwiej. Zgodzicie się ze mną?

Nietrudno poznać kobietę, która wraca z zakupów. Już z daleka bije z niej szczęście, zadowolenie, rozpiera ją duma.

MAM COŚ NOWEGO! KUPIŁAM COŚ FANTASTYCZNEGO I JESTEM Z TEGO DUMNA!

women-306918_640

Zastanawiałyście się kiedyś nad tym, skąd w nas – kobietach – wzięła się ta miłość do zakupów?

Ja ostatnio mocno się nad tym zastanawiałam i oto do jakich wniosków doszłam:

Moim zdaniem przyczyny naszych dzisiejszych zachowań leżą w przeszłości i nie chodzi tutaj już nawet o robienie zakupów przez kobiety. Generalnie każde nasze zachowanie ma swój początek w przeszłości – czasach, które już dawno minęły i nie wrócą. Wystarczy spojrzeć na nasze babcie. Nie wiem jak wasza, moja idąc do sklepu po zakupy nie potrafi kupić jednego masła, albo kilograma mąki. Od razu bierze zapas na cały miesiąc. Podobnie jest z dziadkiem. Dziadek nie może się powstrzymać przed kolekcjonowaniem czegoś co dla mnie jest śmieciem dla niego np. kolejną śrubką, która kiedyś mu się do czegoś przyda i to pal licho, że jest zardzewiała. Takie zachowania ludzi starszych, którzy swoja młodość spędzili w okopach nie powinno jednak nikogo dziwić. Mnie też nie dziwi, wiem jak kiedyś było im trudno, wojna odcisnęła w ich umysłach niemały ślad…

Ale wracając do tematu… uważam, że podobnie jest z uwielbianiem przez kobiety zakupów. Dziś jesteśmy wyzwolone, samowystarczalne bizneswoman, które nie potrzebują mężczyzn, by dać sobie radę w życiu. A jak było kiedyś? Kiedyś kobiety były uwiązane w domu. Mąż pracował, kobieta miała obowiązek siedzieć w domu i czekać na swojego „Pana i władcę”. Jeszcze do niedawna uważano, że kobieta jest stworzona jedynie do zajęć domowych i rodzenia dzieci. Co ja mówię – kiedyś?! Niektórzy do dziś tak uważają! Dlatego też kobiety, które jeszcze nie tak dawno temu czuły się niewolnicami swoich mężów, bardzo pragnęły chociaż raz na jakiś czas wyrwać się z domu. A gdzie? A na zakupy właśnie! Wychodzenie do sklepu, spotkanie znajomych po drodze, zobaczenie co dzieje się w okolicy – było swego rodzaju odskocznią i jedyną rozrywką. Kobiety które kiedyś musiały siedzieć i pilnować porządku w domu, nie czuły się kobietami. Czuły się spełnione jako gospodynie domowe, jako matki, ale nie jako kobiety… A właśnie zakupy sprawiały, że czuły się ważne, że mogły same zadecydować co kupić. Były klientkami wiec to one dyktowały warunki. Robiły to czego nie mogły robić w domu –rządziły!

Jednak rola kobiet powoli zaczęła się zmieniać. Kobiety zaczęły wychodzić z domu, potem okazało się, że mogą się zatrudnić. Poszły do pracy, okazało się, że doskonale sobie w niej radzą…

Dziś zakupy dla wielu z nas to odskocznia od codzienności. Nie mówię tutaj oczywiście o zakupach w spożywczaku, a o babskim shoppingu. Kobiety spotykają się na zakupach by poplotkować, albo by sobie poprawić humor – nic tak przecież nie pociesza jak kolejny ciuszek, buty czy ulubione perfumy.

No dobra, a teraz powiem wam jak kobiety robią zakupy. Z moich obserwacji wynika, że na początku pojawia się potrzeba…

1. Najpierw zdajemy sobie sprawę z tego, ze czegoś potrzebujemy

2. Następnie szukamy informacji o produkcie

3. Zasięgamy języka, pytamy koleżanek, a nawet zadajemy pytanie na forum internetowym

4. No i w końcu kupujemy! Ale tylko w takim sklepie, do którego lubimy chodzić, gdzie jest miła obsługa. Kobieta nigdy w życiu nie wróci do sklepu, w którym została niemiło potraktowana, albo z którego zakupów nie była zadowolona.

Mam rację? 🙂

Obecnie żyjemy w czasach gdzie zakupy nawet te duże nie są żadnym problemem. W sklepach można kupić wszystko, nawet to czego tam nie ma. Jeśli masz pieniądze, to sprzedawcy są gotowi spełnić każde nawet najbardziej absurdalne życzenie. Jak to się mówi: „Klient – nasz Pan!”.

Dziś zakupy możemy zrobić w centrach handlowych, w internecie, bez wychodzenia z domu, albo „zamówić” kogoś kto za nas te zakupy zrobi, ale wtedy omija nas przyjemność kupowania…

No właśnie! Jak wy robicie zakupy?

Gdzie kupujecie swoje ulubione perfumy, kosmetyki, ciuchy?

Ja do niedawna byłam zwolenniczką kupowania wyłącznie w sklepach stacjonarnych. Nie wyobrażałam sobie jak można kupować ubrania czy buty bez wcześniejszego ich zmierzenia. Od pewnego czasu jednak zmieniłam zdanie, a ten czas nastąpił w momencie, w którym odkryłam portal

rabaty dla każdego
rabaty dla każdego

Ale o co chodzi?

Od dziś zakupy mogą być tańsze i przyjemniejsze niż dotychczas. Zamiast spędzać godziny na nogach, martwić się o miejsce parkingowe przy dużych galeriach, usiądź wygodnie przed laptopem, zrób sobie kawę i zajrzyj na stronę kodyrabatowe.pl. Znajdziesz tam ogromną ofertę różnych sklepów wraz z korzystnymi rabatami. Wystarczy znaleźć rabat do interesującego cię sklepu internetowego, kliknąć w kod i wkleić jego treść w odpowiednim miejscu przy zamówieniu.

W ten sposób można zaoszczędzić naprawdę bardzo dużo pieniędzy! Czasami nawet do 80% !

 

 

buying-15810_640

Zresztą, co ja was tu będę zanudzać! Wejdźcie na stronę kodyrabatowe.pl i sprawdźcie same! A potem wróćcie do mnie i napiszcie w komentarzu jak wam się podobały zakupy 😉

Ja, w każdym bądź razie, jestem zachwycona. Wróżką nie jestem, ale coś mi się zdaje, że świat zmierza do tego, że za kilka, kilkanaście lat całe nasze życie przeniesie się do internetu. Są tam już banki, ubezpieczenia, telewizja, radio, coraz więcej sklepów… już niebawem w ogóle ni będziemy potrzebowały wychodzić z domu by spotkać się ze znajomymi, czy zrobić zakupy! 😉

Ps. Mój ulubiony sklep Naturica.pl  z kosmetykami do body wrappingu też tam jest 😀


Jeśli chcesz się pozbyć cellulitu zapisz się na mój NEWSLETTER
Wiem o cellulicie wszystko i  chętnie podam Ci 1001 sposobów, które pomogą Ci się go pozbyć!

Jeśli spodobał ci się ten artykuł – udostępnij go! 🙂

1 komentarz


  1. // Odpowiedz

    Ja jak widzę informacje o kuponach rabatowych to muszę trzymać się za portfel xD Ostatnio udało mi się kupić dzięki nim sportowy stanik Nike 80 zł taniej w sklepie fitnesstrening.pl (wyprzedaż, ale dzięki takiemu portalowi w ogóle się o takim sklepie dowiedziałam). Także rozumiem Twój zachwyt 🙂 Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *