×

Sposoby na cellulit przy użyciu grejpfruta

Sposoby na cellulit przy użyciu grejpfruta

Jakiś czas temu obiecałam Wam wpis o sposobach użycia grejpfruta w walce z cellulitem i teraz czas słowa dotrzymać. Nie wiem jak u Was z czasem, ale mi latem jakoś brakuje czasu i chęci by zasiąść przed komputerem i coś sensownego naskrobać:) Jest tyle innych, fajniejszych rzeczy do porobienia:)
Teraz też bardziej truskawkowy sezon niż grejpfrutowy:)
Ale skoro się obiecało to czas słowa dotrzymać.
Jak wykorzystuję grejpfrut do walce z cellulitem? Na kilka sposobów – i w sumie bardziej go sobie chwalę niż fusy z kawy. Jakby nie było jest mniej brudzącą substancją;) A daje też fajne i co ważniejsze zauważalne efekty. A wracając do tematu:
 Wariant najprostszy – masaż grejfrutowy
 
Biorę pół grejpfruta (albo wyciśnięty sok z połówki owocu) i masuję nim swoją skórę – jeśli to sok – to po prostu robię masaż przy jego użyciu – zamiast oliwki – sok z grejpfruta. Albo też gdy nie chce mi się wyciskać soku biorę taką połówkę tego cytrusa i systematycznie przy jego użyciu robię sobie masaż na przykład na udach i pupie. Potem staram się pozostawić na skórze resztki grejpfruta przez 10 – 15 minut. Różnie mi z tym wychodzi – ale czasami się udaje. Następnie szybki prysznic ciepłą wodą – ale nie gorącą (staram się ograniczać złe cellulitowe nawyki – co latem jest duuużó łatwiejsze) i można obejrzeć rezultaty takiego masażu.Moja skóra po takim zabiegu jest mięciutka, napięta i gładka, a cellulit przy systematycznych grejpfrutowych masażach robi się znacznie mniej widoczny.
Tylko jedna uwaga – jeśli wasza skóra jest podrażniona z jakiegokolwiek powodu – czy to starcie, skaleczenie, poparzenie słoneczne… Cokolwiek co sprawia, że jest w gorszej kondycji niż normalnie – to odłóżcie ten zabieg w czasie. Inaczej nie będzie to miłe wspomnienie, a i Wasza skóra wcale nie będzie wyglądała lepiej.
 
Drugi wariant – dla mniejszych leniuszków – to peeling grejpfrutowy
Do jego wykonania potrzebujecie
 
  • 10 łyżek cukru – najlepiej trzcinowego ze względu na fakt że jest znacznie grubszy od normalnego (zamiast cukru można też zastosować sól – ale tylko wtedy gdy skóra jest cała i zdrowa)
  • 1 – 2 łyżki soku z grejpfruta
  • 1 łyżka miodu
  • 1 – 2 łyżki oliwy
     
Wszystkie składniki należy wymieszać ze sobą. Idealna konsystencja jest wtedy gdy nasza mieszanina ma konsystencję mokrego piasku – co możemy wyregulować odpowiednia ilością cukru lub oliwy.
Taki peeling zabieram ze sobą pod prysznic i wtedy wmasowuję go w ciało. Dzięki temu moja skóra jest pobudzona masażem – i pozbywa się starych zrogowaciałych komórek – co ułatwia przyswajanie jej substancji zawartych w kremach na cellulit. Więc korzyść podwójna.

I mała uwaga. Nie przygotowujcie zbyt dużej ilości peelingu – ponieważ jest w pełni naturalny – jego przydatność jest mocno ograniczona. Ja osobiście staram się go wykorzystać maksymalnie w ciągu 2 dni. A jak Wam trochę zostanie – zawsze można go zjeść – oczywiście w wersji cukrowej – przyznam szczerze że jak na kosmetyk całkiem fajnie smakuje 🙂

2 comments

comments user
lenka

super sposoby ! myślę, że spróbuję 🙂
zapraszam do mnie na rozdanie 🙂
pozdrawiam,
summer-body.blog.pl

comments user
Marta

Pierwszy raz słyszę o tym, że cellulit można zwalczać właśnie grejpfrutem. Aż dziwne, ale może i prawdziwe.

Możliwość komentowania została wyłączona.