Jak straciłam 1 cm w udach w ciągu 10 dni – zdradzam mój sekret!

,

Dzisiejszy post na pewno nie spodoba się moim dwóm hejterkom, które ostatnio regularnie odwiedzają mojego bloga, by mi dowalić, ale nie przejmuję się tym. Nie wzruszają mnie chamskie komentarze pod moimi postami, po prostu regularnie je usuwam i tyle. Tak to już jest, że gdy ktoś zazdrości… oj tam! Szkoda czasu! Jesteś tutaj raczej nie dlatego żeby czytać o internetowych trolach 😉

Skupmy się więc na cellulicie.

Zrobiłam ostatnio taki eksperyment. Przez równo 10 dni stosowałam codziennie zabiegi, które miały ujędrnić i wygładzić skórę oraz zmniejszyć obwód moich ud. Przyznam, że nie spodziewałam się jakichś spektakularnych efektów, więc nie zrobiłam dobrego zdjęcia na początku testu. Myślę jednak, że to nie jest najważniejsze. Najważniejsze, że widać efekty. Poza tym ładnie widać na zdjęciach napięcie i gładkość skóry, którą zyskałam głównie dzięki szczotkowaniu i peelingowi.

Jak straciłam 1 cm w udach w ciągu 10 dni – zdradzam mój sekret!

Oto zdjęcie PRZED  – zrobione 4 kwietnia 2019 r.

A to zdjęcie PO  – zrobione dosłownie przed chwilą, czyli 14 kwietnia 2019 r.

Jak to się stało, że mam 1 cm mniej w udach po 10 dniach testów?

Pomogły mi te oto kosmetyki:

Żel pod prysznic

Sól do peelingu

Krem wyszczuplający uda

Wszystkie trzy wchodzą w skład tego programu modelującego uda.

Pisałam jakiś czas temu o tym, że zamierzam testować te kosmetyki, w końcu urzeczywistniłam swoje zamiary. Chociaż tak naprawdę niedawno je kupiłam i nie znam ich tak dobrze jak koncentraty BingoSpa, które stosuję od lat, to czasami warto zrobić skok w bok dla takich właśnie efektów! 🙂

No dobra a teraz zdradzę tajemnicę jak udało mi się wyszczuplić uda o 1 cm w 10 dni. Zdziwisz się jak to przeczytasz! 😉

Jak straciłam 1 cm w udach w ciągu 10 dni – Cały sekret tkwi w regularności.

RANO

Każdego dnia rano czesałam ciało (nie tylko uda, ale także brzuch i pośladki) szczotką z grubym włosiem. Takie czesanie robiłam zaraz po przebudzeniu, zanim wstałam z łóżka. Wystarczy 5 minut. Po czesaniu brałam chłodny prysznic, do którego używałam wyszczuplającego żelu. I tyle porannych rytuałów.

WIECZOREM

Wieczorem trochę inaczej. Najpierw prysznic z wyszczuplającym żelem. Po prysznicu peeling z użyciem soli. Na koniec żel wyszczuplający na uda. Niestety ten żel jest bardzo mocny i chyba trochę przegięłam, nie powinnam go stosować codziennie. Zresztą widać to na moich udach, te popękane naczynka to właśnie od żelu. Ehh, no trudno – straty muszą być. Nie można mieć wszystkiego! 😉

4 mity cellulitowe, w które wierzysz

Te zabiegi powtarzałam regularnie każdego dnia i tak nieprzerwanie przez 10 dni.

Ja efektem końcowym jestem zachwycona. Zestaw sprawdził się u mnie. Dzisiaj już późno, zmęczona jestem więc na razie tyle zajawki. W kolejnych postach postaram się opisać wam każdy kosmetyk oddzielnie, bo mam wam dużo do napisania. Dzisiaj już padam na pysk, miałam bardzo intensywną niedzielę 😉

Chcesz poznać więcej takich sekretów? Zapisz się na mój NEWSLETTER, bo przyznam, że nie zdradzam wszystkiego publicznie. Całą prawdę o cellulicie odkrywam tylko wybranym 😉

1001 sposobów na cellulit

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *